sobota, lutego 13, 2010

wierszyki

W moim domu odkąd sięgnę pamięcią rodzice mówili wierszyki dziwnej treści, które im się przy różnych okazjach przypominały.

Asfaltową szosą gładką
szło do rzeźni cieląt stadko
a za nimi hoże dziewczęcie
i o dziwo też na rżnięcie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz